Pamięć i odpowiedzialność jakO dopełnienie walki o prawdę

Pamięć i odpowiedzialność jako dopełnienie walki o prawdę.

Historia to w pewnym sensie suma doświadczeń zwykłych ludzi. Dlatego niektóre wypowiedzi o faktach historycznych mogą równocześnie godzić w dobra osobiste. Jeśli nieprawdziwa wypowiedź o faktach historycznych będzie jednocześnie pomówieniem, czy wręcz znieważeniem, konkretnej osoby, może to skutkować powstaniem po stronie takiej osoby roszczenia o ochronę jej dóbr osobistych – czci lub dobrego imienia. Jeśli wypowiedź dotyczy osoby zmarłej, nie można wykluczyć roszczenia potomków pomówionej lub znieważonej, opartego na kulcie pamięci osób bliskich.

Zdarzają się jednak wypowiedzi, które w sensie werbalnym nie odnoszą się do konkretnej osoby. Odwołują się jednak do wydarzeń historycznych, które nie są obojętne danej jednostce Wywołują poczucie oburzenia obiektywnie uzasadnione ich doświadczeniem lub szczególną więzią z wydarzeniem, będącym przedmiotem wypowiedzi. W Polsce dotyczy to głównie różnego rodzaju wypowiedzi przypisujące Polsce i Polakom odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za funkcjonowanie w okresie II Wojny Światowej niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Stoi ono bowiem w ewidentnej kontrze do doświadczeń polskiego narodu z tego okresu. Polacy nie tworzyli obozów zagłady. Byli ofiarami zbrodni tam popełnianych.

Wypowiedzi sugerujące, że Polacy są sprawcami, a nie ofiarami. zbrodni popełnionych w obozach zagłady, takich jak Auschwitz, dotyczyły również dziennikarzy niemieckich, od których należałoby oczekiwać szczególnej wrażliwości w tej kwestii. Skłoniło to polskich obywateli do składania do polskich sądów pozwów przeciwko niemieckim wydawcom. Domagając się w nich sądowej ochrony właśnie swoich dóbr osobistych.

W niniejszym artykule przedstawimy, na podstawie jakich przepisów prawa polskiego możliwe jest dochodzenie przez Polaków roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych wobec zagranicznych dziennikarzy w związku z publikowaniem przez nich wypowiedzi przypisujących Polakom odpowiedzialność za powstanie obozów zagłady zagłady.

Środki ochrony dóbr osobistych w polskim prawie określa art. 24 par. 1 k.c., który stanowi:

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Kolejny przepis, czyli art. 24 par. 2 k.c., dotyczy problematyki naprawienia szkody majątkowej, jeżeli została ona wyrządzona wskutek naruszenia dobra osobistego.

Warto podkreślić, że dobra osobiste traktowane są w polskim porządku prawnym jako wartości szczególnie cenione.

Pokrzywdzonemu, którego dobra osobiste zostały naruszone, przysługują dwa środki o charakterze niemajątkowym:

  1. roszczenie o zaniechanie (dalszych) naruszeń,
  2. roszczenie o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, w szczególności poprzez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,

oraz roszczenia o charakterze majątkowym (roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny).

Osoba, która poczuła się pokrzywdzona wypowiedziami przypisującymi Polakom utworzenie obozów zagłady powinna najpierw wykazać, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych. W takim wypadku, w związku z wyrażoną w art. 24 k.c. zasadą domniemania bezprawności, uzasadnione już będzie roszczenie takiej osoby o ochronę niemajątkową (czyli roszczenie o opublikowanie odpowiedniego oświadczenia), chyba że strona przeciwnej, które zarzuca się naruszenie dóbr osobistych, wykaże, że naruszenie to nie było bezprawne (nastąpiły okoliczności wyłączające bezprawność). Następnie, aby pokrzywdzony mógł domagać się zapłaty żądanej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, winien jeszcze wykazać, że sprawca w sposób zawiniony naruszyła jego dobra osobiste.

Do polskich sądów wpłynęły pozwu osób domagających się ochrony swoich dóbr osobistych w związku z publicznymi, nieprawdziwymi wypowiedziami niemieckich mediów o sprawcach zbrodni popełnionych na byłych więźniach Auschwitz i byłych więźniach innych podobnych obozów zagłady.

W pozwach tych powodowie przekonywali, że posługiwanie się przez niemieckie redakcje określeniami opisujące jako „polskie” obóz w Auschwitz lub inne obozy zagłady, są nieprawdziwe i fałszują historię Narodu Polskiego, a przez to również godzą w ich poczucie tożsamości narodowej i godność narodową. W efekcie żądali przeprosin bądź zapłaty świadczeń pieniężnych przeznaczonych na wskazany cel społeczny. Co istotne, we wszystkich tych sprawach sądy apelacyjne uznały, że określanie zwrotami „polski obóz zagłady” lub „polski obóz koncentracyjny” niemieckie nazistowskie obozy zagłady i obozy koncentracyjne, zlokalizowane w okresie II wojny światowej na terenie okupowanej Polski, mogą naruszać dobra osobiste, tj. godność narodową i tożsamość narodową, czyli w pewnych przypadkach mogą uzasadniać roszczenia przewidziane w przepisie art. 24 k.c. samym, utrzymania ciągłości. Oczernianie wspólnoty, która wywarła doniosły wpływ na ukształtowanie osobowości człowieka, stanowi formę poniżenia jego godności. Sfera przekonań, poglądów i wyobrażeń jednostki na temat wspólnoty, z którą się utożsamia, zaliczana do integralności psychicznej człowieka, wchodzi w zakres jego dobra osobistego.” Co znamienne, SA w Warszawie nie tylko potwierdził rozszerzenie katalogu dóbr osobistych, ale podzielił również pogląd, że wypowiedzi przypisujące Polakom sprawstwo niemieckich zbrodni wojennych, jako przejaw relatywizowania pamięci o sprawstwie zbrodni Holokaustu, mogą godzić w dobra osobiste Polaków i stanowić podstawę uzasadnionego poczucia krzywdy.

Podsumowując, wypowiedzi publiczne, nawet jeśli nie są prawdziwe i zasługują na krytykę, to jednakże nie muszą rodzić odpowiedzialności, jeśli nie godzą w dobra chronione prawnie. Wypowiedzi o „polskich obozach”, ze względu jednak na swój przedmiot, mają szczególny charakter; nie są bowiem obojętne dla porządku prawnego. Pamięć o cierpieniach, jakich na terenie okupowanej Polski ze strony niemieckiego okupanta doświadczyli w okresie II wojny światowej obywatele polscy, szczególnie zaś obywatele polscy narodowości żydowskiej, a także pamięć o walce podjętej przez to pokolenie Polaków z niemieckim okupantem, stały się wartościami stanowiącymi wspólne dziedzictwo kulturowe. Mało tego, zapewnienie członkom wspólnoty narodowej dostępu do tego dziedzictwa nie polega wyłącznie na stworzeniu odpowiedniego systemu edukacji, ale także na przeciwdziałania publicznym wypowiedziom negującym zbrodnie nazistowskie (art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej) czy ubliżającym Polakom (art. 133 i art. 257 k.k.). Pokazuje to w efekcie, że pamięć o tych wydarzeniach ma szczególny charakter, w tym sensie, że konieczność ochrony więzi wspólnotowej przed zniekształcaniem tej prawdy o zbrodniach popełnionych na więźniach obozów zagłady nie może polegać jedynie na pozytywnym kształtowaniu świadomości historycznej, ale także na sankcjonowaniu zachowań negatywnie oddziałujących na te wartości.

Innymi słowy, określenie „polskie obozy zagłady” zniekształca pamięć o Holokauście, w ten sposób, że buduje u czytelnika nieprawdziwe wyobrażenie o udziale Polaków w powstaniu obozów koncentracyjnych w okresie drugiej wojny światowej. Jeśli zaś stwierdzenie to jest nieprawdziwe, fałszuje prawdę historyczną o Holokauście, to będzie razić poczucie godności i poczucie tożsamości narodowej Polaka, który jest świadomy i ma w pamięci śmierć milionów współobywateli w Holokauście. Przez to może rodzić odpowiedzialność sprawcy za takie naruszenie dóbr osobistych – według prawa polskiego – na zasadzie art. 23 i 34 k.c.

Pamięć i odpowiedzialność jako dopełnienie walki o prawdę.